15 kwietnia 2024 r.
Jak Zofia, urodzona w Szczecinie, została cesarzowa Rosji, żoną cesarza Pawła I i matką trzech imperatorów.

Zofia Dorota Augusta Luiza von Württemberg - urodziła się 25 października 1759 roku w Szczecinie w pałacu Grumbkowa (Pałac pod Globusem). Była czwartym dzieckiem i najstarszą córką komendanta szczecińskiej twierdzy, Friedricha Eugensa von Württemberg i Friederike Dorothei Sophii von Brandenburg-Schwedt – kuzynki króla Prus, Fryderyka II.

Urodzona jako Zofia Dorota Augusta Luiza von Württemberg podczas zaręczyn z cesarzem rosyjskim została nazwana Marią Fedorowną. Miała naprawdę łagodny charakter i zawsze starała się być dobrą żoną. Jedyna w historii matka trzech cesarzy, która sama nie walczyła o tron.

To dzięki niej powstały kobiece placówki edukacyjne w wielu miastach w Rosji. To ona, aż do śmierci, nadzorowała domy i placówki edukacyjne dla sierot. Delikatna, miła i łagodna. Z wielkim i dobrym sercem. Taka była rosyjska cesarzowa Maria Fiodorowna.

Zofia-Dorothea urodziła się na terenach obecnej Polski, w tym samym mieście co Katarzyna II. Od dzieciństwa wychowywała się łagodna i skromną. Jej głównym celem w życiu było zostać dobrą żoną i matką. Na to duży nacisk kładziono w jej wychowaniu. A wynik przekroczył wszelkie oczekiwania.

Sophia-Dorothea była uosobieniem pokory. To właśnie taka panna młoda mogła stworzyć świetną partię dla każdego władcy. Nic dziwnego, że już w wieku piętnastu lat doszło do zaręczyn między nią a księciem Ludwikiem I von Hessen-Darmstadt.

 Sofia marzyła o zostaniu uległą i wierną żoną swojego narzeczonego. Ale wtedy los wtrącił się w sprawę. Wydarzenia, które miały miejsce tysiące kilometrów od młodej Sofii, na zawsze zmienią jej życie.

Zofia-Dorota i jej narzeczony

Podczas gdy Sofia-Dorothea planowała ślub z Ludwikiem I, w Imperium Rosyjskim doszło do tragedii. Przy porodzie zmarła żona Pawła I, następcy tronu rosyjskiego, nie pozostawiając następcy. Katarzyna II nie była zadowolona z takiego układu i zaczęła pospiesznie szukać nowej narzeczonej dla swojego syna.

Co ciekawe, Sofia-Dorothea była pierwotnie na listach narzeczonych dla Pawła Pietrowicza. Ale w momencie, gdy Katarzyna II wybrała dla niego przyszłą żonę, była jeszcze bardzo młoda. Teraz wiek był całkiem odpowiedni dla małżeństwa. A fakt, że była już zaręczona, nie miało znaczenia dla Katarzyny II. Kiedy cesarzowa wyznaczyła sobie cel, nie było dla niej przeszkód.

Katarzyna zwraca się o pomoc do Króla Pruskiego, który delikatnie wyjaśnia księciu, że zaręczyny zostały zerwane. Co więcej, sam organizuje w Berlinie pierwsze spotkanie Pawła z Sofią. Nawiasem mówiąc, następca tronu rosyjskiego będzie zafascynowany młodą panną młodą.

A Sofia z wrodzoną uległością zamienia księcia na przyszłego cesarza. Nie oprze się losowi i zgodzi się na małżeństwo. Co więcej, już kilka tygodni po spotkaniu z Pawłem napisze do swojej przyjaciółki, że jest w nim szaleńczo zakochana.

 

Wkrótce po pierwszym spotkaniu, Sofia przybędzie do Imperium Rosyjskiego. Tutaj przyjmie prawosławie i zostanie nazwana imieniem Maria Fiodorowna. To pod nim zostanie zapamiętana przez potomków.

Wkrótce po chrzcie odbędzie się ceremonia ślubna. Katarzyna II całkowicie zachwycona swoją synową. Lubiła ją za skromność i uległość, pragnienie pozostania w cieniu męża. Taka nie zdradzi, nie weźmie udziału w spiskach i raczej nie będzie domagać się prawa do tronu.

Rzeczywiście, Maria Fiodorowna bardzo różniła się od poprzednich rosyjskich cesarzowych. Wszystkie były silnymi kobietami o silnej woli. Nie mniej, a być może więcej mężczyzn szukało władzy. W przeciwieństwie do nich Maria Fiodorowna była trochę zagubiona.

Wydawała się zbyt miękka, zbyt uległa. Ale jednocześnie naprawdę chciała poprawić życie zwykłych ludzi. A jej wkład w rozwój i dobrobyt kraju jest być może większy niż tych, którzy żyli tylko intrygami pałacowymi.

Również Maria Fedorowna wniosła znaczący wkład w kontynuację rodu Romanowów. Urodziła dziesięcioro dzieci, z których dziewięcioro dożyło dorosłości. Według standardów tamtych czasów było to podobne do cudu. I na pewno urodziła najwięcej spadkobierców spośród wszystkich cesarzowych. Jednak Katarzyna II oddzieliła ją od pierwszych dwojga dzieci. Na spadkobierców miała własne plany. Maria Fiodorowna była bardzo zdenerwowana tym faktem, ale jak zwykle zrezygnowała i poświęciła cały swój czas na cele charytatywne.

 

Maria Fiodorowna z dziećmi

Maria Fedorowna niewiele uczestniczyła w życiu świeckim. Nie interesowały ją intrygi pałacowe i plotki. Nigdy nie szukała władzy ani nie interesowała się polityką. Chciała tylko pozostać wierną i uległą żoną.

Ale po urodzeniu dziesiątego dziecka lekarze kategorycznie zabronili jej zajść w ciążę. Chodziło o zagrożenie jej życia. Paweł nie był zadowolony z tego stanu rzeczy, ale szybko znalazł ukojenie w łóżku nowej kochanki.

A Maria Fiodorowna, jak zwykle, pogodziła się z takim stanem rzeczy. A potem dobroczynność całkowicie zajęła cały jej wolny czas. Do śmierci zajmowała się organizacją szkół dla dzieci sierot. To ona zorganizowała otwarcie kobiecych instytucji edukacyjnych w wielu miastach kraju. I to upamiętniając ją, już po jej śmierci, Mikołaj I organizuje pierwszą instytucję państwową, która będzie angażować się w działalność charytatywną i nosić dumne imię Urząd Cesarzowej Marii.

Prawdopodobnie najstraszniejszą nocą dla Marii Fiodorowna była noc morderstwa jej męża. Była tak daleka od intryg politycznych, że po prostu się tego nie spodziewała. Próbowała nawet domagać się tronu, co rozśmieszyło generała Bennigsena, jednego ze spiskowców, który zaproponował jej zaprzestanie grania komedii. A Maria Fiodorowna, jak zwykle, uległa. Jednak polityka i intrygi pałacowe nie były dla niej.

Przeżyła panowanie swojego pierwszego syna. Abdykacja drugiego syna. Powstanie i dojście do władzy trzeciego syna. To Mikołaj I stanie się władcą, na którego czekali ludzie. A Maria Fiodorowna na zawsze przejdzie do historii jako matka trzech cesarzy.

Z wiekiem zaczęła bardziej interesować się polityką. Starała się nawet doradzać swoim synom w sprawie zarządzania krajem. Ale nigdy jej nie słuchali.

W końcu sama przez całe życie pokazywała, że kobiety nie są stworzone do władzy, że powinny być w cieniu i nie wchodzić w sprawy mężczyzn. Mimo to żyła długo i została zapamiętana przez ludzi jako matka cesarzowa, której działalność charytatywna pomogła uratować wiele istnień.

14-01-2024 admin

Dodaj komentarz

Śledź nas

Newletter

O nas

Myslakowice.com to niezależny, prywatny portal internetowy poświęcony tematyce Mysłakowic i Dolnego Śląska. Na stronach naszego portalu można zaleźć również informacje o zasięgu krajowym i światowym. 

Wszystkie materiały, fotografie, grafiki chronione są na mocy prawa autorskiego i nie mogą być wykorzystywane komercyjnie. Przy cytowaniu na innych strona www należy dodać aktywny odnośnik do strony myslakowice.com.