AKTUALNOŚCI
ARTYKUŁY
OGŁOSZENIA
WIADOMOŚCI
FORUM
PRZEPISY KULINARNE
GALERIA
Karpniki - wieś w dolinie Karpnickiego Potoku

Karpniki - wieś w dolinie Karpnickiego Potoku

Karpniki to duża wieś rolniczo-letniskowa, na granicy Kotliny Jeleniogórskiej i Rudaw Janowickich. Wieś leży w dolinie Karpnickiego Potoku, u podnóża Gór Sokolich. W dolnej części wioski znajduje się zespół stawów stanowiących gospodarstwo rybackie, które są cennym środowiskiem przyrodniczym dla licznych gatunków ptaków wodnych. Przebywa tu łabędź niemy i dzikie kaczki, a z ssaków piżmak i wydra. Wokół stawów i we wsi zachowały się stare drzewa jak: dęby szypułkowe i lipy drobnolistne. Z Karpnik do Łomnicy i Mysłakowic prowadzą drogi obsadzone jeszcze w XIX wieku drzewami, dzisiaj są to piękne aleje. Wieś ciągnie się na długości 3 km, na wysokości 370- 410 m n.p.m. Przez Karpniki przechodzi lokalna droga z Jeleniej Góry do Kowar z odejściem do Bukowca, Wojanowa i Janowic.



W Karpnikach znajduje się 570 ha użytków rolnych i 661 ha lasów. W 1978 r. we wsi było 35 gospodarstw rolnych, a w 10 lat później już 37 i RSP (Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna), ale z pracy w rolnictwie utrzymywało się tylko 20% ludności. Pozostali mieszkańcy pracują w Jeleniej Górze, Kowarach czy Mysłakowicach choć trudno tu dojechać bo brak linii autobusowych. We wsi znajduje się: kościół, szkoła podstawowa, agencja pocztowa, kilka sklepów, 2 bary, klub, ośrodek zdrowia, biblioteka i straż pożarna, zaś w Górach Sokolich znajduje się schronisko turystyczne Szwajcarka.

Karpniki to stara wieś której początki sięgają XIV wieku, z dokumentów wynika że w 1305 r. istniała tu już wieś czynszowa. Leżała w księstwie jaworskim i była ściśle związana z zamkiem Sokolec, którym władał z nadania ks. Agnieszki Clerosa von Bolitz (Bolcze), prawdopodobny założyciel sąsiedniego Bolczowa. Wzmiankowany jest w dokumencie z 1369 r. jako kasztelan Sokolca. Po nim właścicielem wsi był Rydygier Wiltberg, który w 1389 r. sprzedał je Titze Schindzowi. Była to spora wieś, skoro w 1399 r. wymieniano miejscowego proboszcza Clonicza. W okresie wojen husyckich Karpniki oraz zamek Sokolec zostały prawdopodobnie zniszczone. W 1432 r. właścicielem jest Kuncze auf Predel, bratanek opata von Czirna, który w 6 lat później sprzedał zamek i dobra swojemu krewnemu Beelerowi von Rychbach.

Zniszczony zamek Sokolec stał się w tym czasie siedzibą rycerzy- rabusiów. Dlatego w Karpnikach wzniesiono wtedy prawdopodobnie pierwszy dwór lub mały zamek, przenosząc tu siedzibę majątku. Według danych 10 maja 1442 r. grasująca tu jakaś banda spaliła w Karpnikach 10 domów. Poprzedni właściciel dóbr sprzedał włości kanclerzowi księstwa świdnicko-jaworskiego, Hansowi Schoffowi zu Gotsche, panu na Starej Kamienicy i Chojniku. Kanclerz był żonaty z Hedwige von Zedlitz. To on w Karpnikach założył siedzibę rodową, która po jego śmierci w 1464 r. przeszła na jednego z synów. W 1532 r. większa część mieszkańców przeszła na wiarę ewangelicką i przejęła katolicki kościół parafialny na swój dom modlitwy.

W 1580 r. ostatni z tej linii von Schaffgotsów, Adam sprzedał Karpniki Fridrichowi von Kanitz und Talowitz za kwotę 25 000 talarów. Nowy właściciel zmarł już po 5 latach, a jego następcą został Christoph Friederik Kanitz który po pożarze w 1593 r. zabrał się za odbudowę zamku na renesansową rezydencję.

Podczas wojny 30-letniej, zmieniały się losy tak zamku jak i wioski. W 1632 r. choroba zaraźliwa pochłonęła we wsi 55 ofiar, w tym prawdopodobnie właściciela von Kanitza. W latach 1633/34 we wsi stacjonowały kolejno oddziały austriackie i szwedzkie, pustosząc okolicę. Potem w czasie kilku lat ciągle zmieniali się właściciele. Do 1648 r. posiadaczką dóbr była wdowa Lukrecja von Kanitz, a po niej Reiner von Winterfeld, który zmarł w 1651 r., pozostawiając majątek żonie, Johannie von Winterfeld. W 1652 r. doszło w Karpnikach do buntu chłopów przeciwko dużemu obciążeniu pańszczyzną. Spór zakończyła dopiero ugoda zawarta w 1655 r. przed sądem w Jaworze. Karpniki były wówczas dużą i bogatą wsią, a mieszkało tu 24 kmieci i 20 zagrodników, był folwark, w którym trzymano 400 owiec i 58 szt bydła, a także 2 młyny wodne, browar i 10 stawów. Równocześnie w 1654 r. katolicy odebrali kościół ewangelikom, co zmusiło miejscowych protestantów do odprawiania tajnych nabożeństw w okolicznych lasach i miejscach ustronnych, lub wędrówek do miejscowości gdzie już istniały zbory ewangelickie. Dopiero od 1709 r. mogli chodzić na nabożeństwa do Jeleniej Góry do Kościoła Łaski (cesarz wyraził akt laski dla innowierców zezwalając na budowę świątyni). Jak z tego wynika ewangeliccy mieszkańcy Karpnik przez 50 lat musieli się ukrywać ze swoją wiarą przed katolikami.

Po śmierci pani Winterfeld, od 1658 r. Karpniki należały do Anny Elizabeth von Schonaich, która sprzedała je w 1679 r. hrabiemu Balthazarowi von Hoynowi. W rękach tej rodziny majątek pozostawał do 1725 r., kiedy to odkupił go hrabia Franz Wilhelm von Schaffgotsch. W ten sposób dobra wróciły do poprzednich właścicieli, ale z innej już linii. W 1726 r. Karpniki były znaczną posiadłością, z majątku łącznie z Krogulcem płacono 1.541 talarów podatku, a ze wsi jeszcze 810 talarów. W 1765 r. majątek właściciela szacowano na 30.686 talarów, a mieszkało tu 21 kmieci, 37 zagrodników i 120 chałupników, w tym 80 rzemieślników.

W 1742 roku w Karpnikach z inicjatywy pastora Mosea wzniesiono drewniano-szachulcowy dom modlitwy, który już w 6 lat później zastąpiono murowanym kościołem koło którego w 1778 r. zbudowano pastorówkę, a później szkołę ewangelicką. W ten sposób wioska Karpniki stała się siedzibą dwóch parafii katolickiej i ewangelickiej.

W początku XVIII wieku we wsi urodził się jeden z bardziej znanych śląskich rzeźbiarzy barokowych Hans Anton Siebeneicher, później współpracujący z Antonim Dorasielem przy realizacji wystroju kościoła w Krzeszowie, gdzie zamieszkał na stałe. Po śmierci w 1774 r. hrabiego von Schaffgotscha Karpniki stały się od 1777 r. królewszczyzną przeznaczoną dla klasztoru krzeszowskiego. Dzierżawił je wówczas Johann Gotlob Feller, budowniczy klasztoru krzeszowskiego. Jednak już w 1784 r. dobra karpnickie odkupił hrabia Wilhelm von Reden, z pobliskiego Bukowca. W 2 lata później były tu: 2 kościoły, 2 plebanie, szkoła, folwark, 2 młyny wodne, a mieszkało we wsi 21 kmieci, 106 zagrodników i 67 chałupników. Hrabia von Reden pozbył się jednak Karpnik w 1787 roku na rzecz ministra hrabiego Carla von Hoyma. On również nie był długo właścicielem, bo w 1789 r. sprzedał Karpniki baronowi Kasprowi von Zedlitz.

Wielką zmianę w dziejach Karpnik przyniósł początek XIX wieku, gdy w 1822 r. zamek z dobrami kupił za 118.000 talarów książę pruski Wilhelm von Hohenzollern, brat króla Fryderyka Wilhelma III późniejszego pana na Mysłakowicach i Wojanowie. W ten sposób na obrzeżach Rudaw Janowickich powstały 3 letnie rezydencje pruskiej rodziny panującej. Książę Wilhelm przystąpił do generalnej przebudowy zamku na romantyczną rezydencję, która wkrótce zasłynęła jako wspaniały obiekt z bogatymi zbiorami sztuki.

W zamku gościły znakomite osobistości odwiedzające w lecie monarchę pruskiego i jego rodzinę, byli tu: car Mikołaj (jeszcze jako Wielki Książę), Wielkie Księżne Olga i Aleksandra Teodorowna, książę Piotr Wołkoński, caryca Katarzyna II. Bywali także przedstawiciele polskiej arystokracji zdążający na kurację do Cieplic. Częstymi gośćmi byli Radziwiłłowie z pobliskiej Ciszycy. Na jednym z balów na zaproszenie króla Fryderyka Wilhelma III gościła także sławna śpiewaczka Henrietta Sontag. Zamek stał się centrum kultury, nie tylko ze względu na wspaniałe zbiory dzieł sztuki i bogatą bibliotekę. Bywali tu czołowi luminarze pruscy, wystawiano sztuki, prowadzono dysputy.

A oto jak Rozalia Saulsonowa polska Żydówka, która przyjechała do Cieplic w 1850 r. na leczenie, opisuje Karpniki po odbytej wycieczce. ... Fischbach pół mili od Buchwaldu odległy należy do księcia pruskiego Wilhelma, stryja panującego króla pruskiego (w tym czasie królem był Fryderyk Wilhelm IV). Kościołów ta wieś ma dwa, mieszkańców 1500. Starożytny zamek z mnóstwem wieżyczek, otoczony jest wielkim i pięknym parkiem. Niektóre obrazy i inne przedmioty sztuki w nim godne są widzenia. O ćwierć mili stąd są dwie równoległe do siebie z wysokości i prawie piramidalnego kształtu, zupełnie podobne góry...

W 1825 r. we wsi było 209 domów oraz zamek, zabudowania gospodarcze z browarem i gorzelnią, 2 kościoły, 2 szkoły ewangelicka i katolicka, ewangelicka miała 2 nauczycieli a katolicka jednego, przytułek dla ubogich, farbiarnia, 2 młyny wodne, tartak, cegielnia, 2 karczmy, 5 szynków a nawet kawiarnia. Większość mieszkańców trudniła się tkactwem chałupniczym, działały aż 123 warsztaty. W 1840 r. było 213 domów, a miejscowe parafie obejmowały również Krogulec i Gruszków.

W 1836 r. wzniesiono nową szkołę katolicką. W 1830 r. król Fryderyk Wilhelm III i caryca Rosji Aleksandra-żona Mikołaja I, ustanowili specjalny fundusz w wysokości 10.200 talarów na rzecz ubogich i starców w majątku. Administrowała nim księżna Marianna żona Wilhelma. W Karpnikach mieszkało w 1840 r. 41 różnych rzemieślników oraz 15 handlarzy w tym kilku przędzy. W rękach męskich potomków tej linii Hohenzollernów Karpniki pozostawały do II połowy XIX wieku. Potem miały je córki księcia Wilhelma, z których Elizabeth była żoną księcia Konrada Heskiego, a Hedwige żoną króla bawarskiego Maksymiliana II.

W 1871 r. właścicielami były dzieci księcia Wilhelma, ale w Karpnikach rezydował jako marszałek dworu komandor podporucznik von Stanisław Paul, który później zbudował dla siebie okazały pałacyk. Majątek obejmował wówczas 3.034 morgi i przynosił 1.974 talary rocznego dochodu. W drodze dziedziczenia i spłat od 1893 r. cały majątek znalazł się w rękach Wielkiego Księcia Ernsta von Hessen-Darmstadt.

W II połowie XIX wieku wieś stała się letniskiem, które przyciągało wielu turystów. Magnesem był zamek ze swoimi zbiorami, które udostępniano do zwiedzania poza okresem pobytu właścicieli. W 1880 r. wstęp do zamku wynosił 50 fenigów od osoby. Zachwyty budził też zamkowy park z rzeźbami, budowlami ogrodowymi i innymi obiektami oraz willa von Paula, z drugim parkiem. We wsi czynne były 2 gospody z miejscami do spania. Na początku XX wieku we wsi istniało schronisko turystyczne a wstęp do zamku wynosił 25 fenigów.

Było to już oficjalne muzeum, turystom polecano również starą karczmę sądową i willę Mariannen-Cottage. W okresie międzywojennym w gospodach i pensjonatach było około 100 miejsc noclegowych oraz znaczna ich liczba w kwaterach prywatnych. Przed 1939 r. działał hotel z 25 miejscami oraz 2 gospody z 48 miejscami noclegowymi. Muzeum było czynne codziennie przez 4 godziny oprócz poniedziałków, a wstęp w 1925 r. wynosił 2,5 marki. Wkrótce we wsi urządzono kąpielisko dla letników. Pobyt w Karpnikach łączono ze zwiedzaniem Szwajcarki, Gór Sokolich i Starośćińskich Skał.

Podczas II wojny światowej w zamku przechowywano wiele cennych dzieł sztuki wywiezionych z Wrocławia i innych miejscowości. We wsi podobno istniał obóz pracy dla robotników przymusowych. Pod koniec wojny zbiory zamkowe częściowo wywieziono, wiele zaginęło lub zostało rozszabrowane, a zamek stał pustką. Od 1956 r. w zamku mieścił się zakład dla dzieci psychicznie chorych, potem zakładowy dom kolonijny, dom wczasowy dla Zakładów Porcelany, następnie został przekazany władzom gminnym która sprzedała go w prywatne ręce. Po zrobieniu małego remontu, poprawieniu dachu, uporządkowaniu obejścia – zamek zamknięto dla wszystkich wywieszając odpychające tablice Obcym wstęp wzbroniony, żona właściciela często przepędza natrętnych dla niej ciekawskich turystów. W ten prosty sposób, to co tak bardzo ciekawiło ludzi w XIX i XX wieku zostało zakazane dla przeciętnego zjadacza chleba.

Również willa von Paula była wynajęta na zakładowy dom wczasowy, następnie pewnej spółce która miała w niej urządzić hotel obecnie też sprzedany i czeka na dobre czasy swojej dawnej świetności. Wokół willi również jest pozostałość po dawnym parku pałacowym. Pięknie jest tu wiosną gdy zakwitną różnokolorowe rododendrony. Domy należące do dawnego folwarku powoli popadają w ruinę, brak kompleksowego zagospodarowania jak w pobliskim Wojanowie, który dźwiga się powoli z marazmu.

Od niedawna w Karpnikach podjęto próby rewaloryzacji wsi, do czego przyczynił się znany jeleniogórski architekt Janusz Korzeń, który od kilkunastu lat mieszka w Karpnikach. Karpniki mają zapewne szczęście do interesujących ludzi, od 1955 r. mieszka tu rzeźbiarz amator Władysław Palinder, wykonujący w drewnie figury zwierząt i sceny myśliwskie oraz wykonuje artystyczne wyroby z poroża. Marian Sadowski założył przy swoim domu ogród, w którym zgromadził dużą kolekcję krajowych i egzotycznych drzew, krzewów i pnączy. Od kilku lat w Karpnikach mieszka małżeństwo artystów plastyków Henryka i Tadeusz Gałdowie, którzy w swoim domu prowadzą pracownie. Kilka lat temu z inicjatywy mieszkającej tu inteligencji i społeczników, podejmowane są próby ożywienia wsi i przywrócenia jej dawnej świetności i atrakcyjności.

We wsi ciągle maleje znaczenie funkcji rolniczej, likwidacji uległa ferma owiec i SKR. Karpniki mają za to wysokiej klasy walory krajobrazowe i krajoznawcze, które nie są w dalszym ciągu należycie wykorzystywane, ze względu na złe użytkowanie zabytków.

 

Zespół kościoła katolickiego.

Kościół katolicki pod wezwaniem Św. Jadwigi, wzmiankowany w 1399 r., prawdopodobnie zniszczony w okresie wojen husyckich. Odbudowany jako renesansowy, z wykorzystaniem fragmentów starszego gotyckiego, w II połowie XVI wieku i ponownie w 1648 r. oraz rozbudowany w 1847 r.. Był wielokrotnie remontowany, między innymi w 1897,1962 i 1975-77 r. Jest to budowla z szeroką, prostokątną nawą i słabo wydzielonym prezbiterium, nakryty dwuspadowym dachem. Na osi masywna, kwadratowa wieża zwieńczona attyką z 1589 r. Na wieży jest mały hełm ostrosłupowy, prawdopodobnie z połowy XVII wieku. Okna są w większości półkoliste, rozglifione, a na wieży zdwojone. Elewacje są dzielone lizenami w tynku. Ze starszego gotyckiego, kościoła zachował się kamienny maszkaron w północnej ścianie i drobny detal kamieniarski. Wewnątrz cenne wyposażenie między innymi: gotycka, drewniana, polichromowana figura Madonny z Dzieciątkiem na półksiężycuz XV wieku, konserwowana w latach 1957-60, renesansowy, drewniany, polichromowany ołtarz główny i ambona z XVII wieku, barokowe, drewniane, polichromowane figury i krucyfiks oraz obrazy z XVII i XVIII wieku, w tym stacje Drogi Krzyżowej oraz rokokowy, drewniany, polichromowany ołtarz boczny z XVIII wieku, nieliczne meble, paramenty (szaty, naczynia) z XVIII i XIX wieku.

Wnętrze kościoła – w barokowym ołtarzu głównym w centrum kompozycji znajduje się obraz Ukrzyżowanie, ponad nim w bogatej ramie z liści akantu (roślina śródziemnomorska) obraz Zmartwychstanie. Całość ołtarza dopełniają figury świętych Piotra i Pawła oraz uskrzydlone głowy aniołów. Rokokowy ołtarz boczny stanowi oprawę dla rzadko spotykanej ikonografii Matki Boskiej Częstochowskiej przedstawionej tu w pełnej postaci. Obraz patronki parafii Św. Jadwigi umieszczony jest na drugim ołtarzu bocznym na wprost wejścia głównego. Przedstawia Św. Jadwigę w mitrze książęcej, ubraną w fałdzistą suknię z narzuconym na ramiona gronostajowym płaszczem. Klęcząc spogląda ku Chrystusowi, który z krzyża wychyla się w jej stronę unosząc w geście błogosławieństwa prawą rękę.

W prezbiterium umieszczone jest rzeźbione epitafium Balthazara Leopolda von Hayn i Joanny Agnety z domu von Schaffgotsch. Na zewnątrz kościoła znajduje się epitafium inskrypcyjne Laurentiusa Klimpke, Jacoba Klimpke i jego żony Hedwig oraz epitafium Johanna Heinricha Flerscha. Na murze jest renesansowe kamienne epitafium F. von Kanitza z 1582 roku. Przykościelny cmentarz założony w XIV wieku został w 1993 r. wpisany do rejestru zabytków jako dobro kultury. Pośród niewielu zachowanych grobów na uwagę zasługuje grób ks. Heinricha Ulgnera zmarłego ponad 100 lat temu. Kościół i cmentarz otoczony jest kamiennym murem w którym od strony drogi umieszczono zbliżony do prostokąta kamienny cios z datą 1660 r. i nieczytelnym fragmentem inskrypcji.

W północnym murze kościoła na zewnątrz wysoko pod dachem widoczna jest rzeźba – Głowa mężczyzny – z I polowy XVI wieku. Legenda „ O złotym ośle” wieść, iż jest to głowa Stefana Gecza ludwisarza z Podgórzyna.

Pierwszym znanym proboszczem parafii był Sołtan Klonicz (XIX w.). W oparciu o księgi parafialne (najstarsza z 1850 r.) można odtworzyć listę kapłanów pracujących w parafii na przestrzeni ostatnich 145 lat. Od 1946 r. do chwili obecnej w parafii Św. Jadwigi w Karpnikach pracowało 16 księży. Najnowsze wydarzenia związane z kościołem i parafią godne odnotowania to: Drugie nawiedzenie przez Kopię Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w 1993 r. oraz wykonanie szeregu ważnych i pilnych prac remontowych ( wymiana witraży, instalacji elektrycznej, gruntowna modernizacja oświetlenia, malowanie wnętrza świątyni). Bieżąca troska wiernych o liczącą 7 stuleci świątynię jest wyrazem zarówno ich przekonań religijnych, jak i poczucia odpowiedzialności za historyczną przeszłość i przyszłość ziemi na której żyją. Do parafii w Karpnikach należą jeszcze wioski Krogulec, Strużnica i Gruszków.

 

Zespół kościoła ewangelickiego.

Pierwszy drewniano-szachulcowy dom modlitwy wzniósł pastor Mouse w 1742 r. W 6 lat później tj. w 1748 r. został zastąpiony przez kościół murowany jeszcze bez wieży (na zbudowanie kościoła z wieżą musiało być specjalne pozwolenie, wyznawcy religii ewangelickiej najpierw otrzymali pozwolenie na budowę świątyń bez wież). Miał prostokątną nawę z 2 kondygnacyjnymi drewnianymi emporami (galeria, chór) wspartymi na jońskich i korynckich kolumnach i 2 rzędy okien w opaskach. Na łamanym, 4-spadowym dachu była sygnaturka (wieżyczka z dzwonkiem).

W 1763 r. od strony północnej dodano wielobocznie zakończoną dobudówkę. Wieże dostawiono dopiero w 76 lat później tj. w 1824 r. którą remontowano w 1893 r. Kolektorzy, tzn. ks. Hohenzollernowie i hr. Zinzendorfowie, ufundowali bogate wyposażenie wnętrza, między innymi organy wykonane przez J.H. Meinerta z Wiednia ze snycerką Gauningerta z Jeleniej Góry. Ołtarz pochodzi z 1756 r. i był dziełem mistrza Eckharta, sklepienie wykonał F.A. Fliegel z Twardocic, a malaturę empor Ch. Adolph z Kowar. W 1830 r. przy parafii założono fundusz ubogich, a w połowie XIX wieku kasę szkolną. Po wojnie tj. 1945 r. kościół został opuszczony (brak było wyznawców ewangelików) i zdewastowany, a w latach 70-tych spłonął po uderzeniu pioruna. Dzisiaj jest to ruina kościoła gdyż pozostały tylko fragmenty murów.

Obok kościoła jest okazała barokowa pastorówka z 1778/79 r. projektu J.G.Fellera. Remontowano ją w początku XX wieku. Jest to prostokątny budynek 2-kondygnacyjny, 2-traktowy, nakryty łamanym dachem 4-spadowym. Okna są w opaskach, skromny portal. Dawniej w skład zespołu wchodził jeszcze dom dzwonnika i diakonisa (siostra miłosierdzia zajmująca się pielęgnowaniem chorych i nauczaniem dzieci) oraz zachowany budynek szkoły ewangelickiej z 1811 roku. Dzisiaj budynki te zamieniono na mieszkania i można je oglądać bo są jeszcze w dobrym stanie.

 

Zespół zamkowy złożony z zamku, zabudowań gospodarczych i parku.

Zespół zamkowy w Karpnikach stanowił jedną z okazalszych rezydencji romantycznych na Śląsku, doskonale wkomponowany w otaczający go teren. Pierwszy zamek w Karpnikach powstał prawdopodobnie dopiero po 1475 r., gdy dobra objął Kasper von Schaffgotsch, ale nie jest wykluczone, że jakiś dwór istniał tu już wcześniej, w I połowie XV wieku, gdy zniszczono zamek Sokolec.

Pierwotnie była to budowla złożona z dwóch prostopadle ustawionych skrzydeł mieszkalnych i gospodarczych, uzupełniona z dwóch pozostałych stron murem obwodowym, w którego narożu stała kolista wieża. Po 1580 r. Melchior von Kanitz rozpoczął gruntowną rozbudowę renesansową, przerwaną pożarem zamku od pioruna w 1593 r. Roboty ukończył w 1603 r. (data ta jest na portalu) jego syn.

Powstała wówczas 4-skrzydłowa rezydencja z wewnętrznym dziedzińcem, prawdopodobnie krużgankowym, otoczona fosą. Budynki miały wysokie, dwuspadowe dachy, wieże wieńczył hełm z prześwitami, okna otaczały kamienne opaski. Do pomieszczeń prowadziły kamienne portale, wewnątrz były kamienne kominki, w niektórych salach sklepienia krzyżowe lub nieckowe z lunetami (okrągłe wgłębienie zrobione w sklepieniu kolebkowym przeważnie dla umieszczenia okna), w reprezentacyjnej sali był polichromowany strop belkowy. Ostatnią przebudowę przeprowadzono według projektu Antona Fegla.

Zasadnicza przebudowa miała miejsce w latach 1838 - 46, gdy zamek stał się letnią siedzibą ks. pruskiego Wilhelma. Powstała wówczas romantyczna budowla 1-2 kondygnacyjna, 1-traktowa, z ryzalitem (wysunięta naprzód część fasady) wejściowym, utrzymana w stylu neogotyckim, która przetrwała bez większych zmian do dzisiaj. Dachy obniżono i ukryto za pseudoblankami ( blanka-w dawnych zamkach obronnych zęby wieńczące mury i baszty obronne), które też zwieńczyły wieżę pozbawioną hełmu.

Część okien otrzymała ostrołukowe zamknięcia, a w oknach wykuszowych kaplicy wprowadzono oryginalne XV-XVI wieczne witraże sprowadzone z Nadrenii, umieszczono nowe portale neogotyckie, a stare przeniesiono w nowe miejsca. Wprowadzono liczne neogotyckie detale kamieniarskie i zmieniono wystrój wnętrz.

Czas przebudowy mógł wskazywać na udział w niej Stulera, choć Karpniki nie są wymienione w jego planach budowlanych. Przy dość znacznym, na pierwszy rzut oka, podobieństwie do Mysłakowic, będącym jednak przejawem do przynależności obu obiektów do architektury Zamek Gotycki, pałac w Karpnikach wydaje się jednak prostszy, jakby bardziej płaski. Możliwe, że w przebudowie brał udział Hamman, jednocześnie kierując pracami w Mysłakowicach, lub wymieniany w archiwum jeleniogórskim wrocławski radca budowlany Juliusz Schultze. Zbudowany w 1824 r. Dom Szwajcarski poprzedzał budownictwo tyrolskie i mógł dla niego stanowić inspirację, a wyposażenie wnętrz było również wcześniejsze, niż neogotycka stylizacja zewnętrznej bryły budowli. We wnętrzach natomiast nie przebiegała ona zbyt konsekwentnie, o czym świadczyć mogą do dzisiejszego dnia zachowane klasycystyczne nadproża ze wspaniale ukształtowanymi konsolami jak i fragmenty architektury pałacowej ukazane we współczesnych mu akwarelach.

Barwne ściany ponad boazeriami, ugwieżdżone białe sufity, kandelabry o różnych formach, w tym również i neogotyckie, znajdujące się w wyposażonej w przeszklone szafy i posągowe nisze w bibliotece, czy też witraże w kaplicy – wszystko to składa się na osobliwy styl mieszany, który mimo obecnych w nim motywów schinklowskich, nie był jego dziełem, a raczej wyżywających się w szkicowaniu poszczególnych fragmentów zleceniodawców. O Schinklu wiadomo , że podczas swojej odbytej w 1832 r. podróży po Śląsku, był w dniu 2 lipca gościem u księcia Wilhelma i Marianny.

Wcześniej niż przebudowę zamku dokonano na polecenie księcia Wilhelma przebudowę parku. Jego projektantem był królewski ogrodnik Józef Lenne. Powstało rozległe założenie krajobrazowe obejmujące teren na północ od Gór Sokolich, Krzyżną Górę zwieńczoną żeliwnym krzyżem i wzniesioną u jej stóp Szwajcarką oraz Starościńskie Skały, gdzie umieszczono żeliwne lwy, po równie założenia parkowo-pałacowe w Bukowcu na południe i Mysłakowicach na południowy-zachód.

Powstał w ten sposób duży obszar starannie zakomponowanego i wykonanego krajobrazu o charakterze romantycznym. Wytyczono nowe drogi, które wysadzono drzewami, włączono do zespołu Karpnickie Stawy i okoliczne skałki. Przy samym zamku założono romantyczny park o powierzchni 9 ha z aleją lipową i grabową. Ponieważ książę Wilhelm nominalnie administrował Nadrenią, stamtąd pochodziło wiele dzieł sztuki i eksponatów zgromadzonych w zamku, ale też i w parku jak np.

Romański portal z Nadrenii, zwany potocznie kolońskim, obok tzw. Dom Ogrodnika. Bardziej na południe, przy drodze do Krogulca, na wzgórzu wzniesiono sztuczne ruiny z Wieżą Waldemara (imię syna ks. Wilhelma), która służyła jako wspaniały punkt widokowy. Innym obiektem w tej stronie parku była Marianne-Cotagge –luksusowa, stylizowana chata dla małżonki księcia, wzniesiona na fundamentach starej cegielni. Druga chata, dla księcia jak wskazuje jej nazwa Wilhelm-Cotagge, stała na wschód od zamku.

Na początku alei lipowej wiodącej do zamku stała marmurowa ławka z medalionami odlanymi w Gliwicach, a przedstawiającymi ks. Waldemara i Adalberta. W parku wśród świerków stał alegoryczny pomnik ks. Leopolda von Hessen-Homburg, który poległ w 1813 r. w bitwie z wojskami napoleońskimi pod Wielkimi Gardejkami koło Ostródy. Pomnik ten też był odlany z brązu w Gliwicach. Wreszcie przed zamkiem przy moście przez fosę ustawiono 2 armaty angielskie ofiarowane przez generalnego gubernatora Indii, lorda Henriego Hardingea.

Autorstwo części obiektów parkowych, w tym pomników, przypisywano Schinklowi, który bawił w Karpnikach przejazdem, część budowli wzniósł budowniczy Hammann.

Podobnie jak w Bukowcu tak i w Karpnikach istniał wyraźny podział założenia parkowego na strefy: zarówno sama wysepka pałacowa, jak też tereny leżące po drugiej stronie fosy zostały ukształtowane pod względem ogrodniczym w duchu idei romantycznej.

Polegała ona na tym, że na krótko przystrzyżonej trawie znajdowały się zawsze zadbane grządki kwiatowe jak również liczne rzadkie i pięknie kwitnące krzewy ozdobne i drzewa. Przylegające do tej części dalsze tereny parku, ukształtowane w duchu ornamentalnym , z polami, łąkami i stawami rybnymi, przechodziły prawie niepostrzeżenie w leżący już po drugiej stronie właściwego parku, otwarty krajobraz z malowniczymi wzgórzami, w który wplecione zostały stworzone ludzką ręką elementy takie jak oba cottage, tzw. odlany z żelaza pomnik, brata księżniczki Marianny, a także żelazny lew wystawiony na szczycie grupy skalnej na wschód od wsi. Ogromne litery z brązu określają to miejsce, przypominające okres wojny wyzwoleńczej jako Mariannenfels (Skały Marianny). Zarówno Dom Marianny jak i oranżeria zostały wzniesione w stylu neogotyckim. Podobny charakter miała wystawiona na najwyższym wzniesieniu w formie sztucznej ruiny Wieża Waldemara, która nie tylko zapewniała najpiękniejsze widoki ale też jako zwieńczona blankami budowla, stwarzała już z daleka iluzję wieży wartowniczej z dawnych czasów.

Ukształtowaniem założenia parkowego w Karpnikach, zajął się w początkowej fazie ogrodnik z Bukowca Walther, który w oparciu o fachowe wskazówki wdowy Friderike von Reden, jak też księżniczki Marianny przekształcił tereny otaczające Karpniki w park. Uroczy pagórkowaty krajobraz, porośnięty drzewami, rozciągający się pomiędzy obydwoma majątkami, został stopniowo obsadzony tworzącymi aleje dębami i topolami. Piękne drogi łączące obie wioski dawały w ostateczności wrażenie ogromnego krajobrazu parkowego.

Karpniki aż do końca II wojny światowej , pozostały własnością królewską tzn. langrafów Hesji i Nadrenii, którzy pielęgnowali i utrzymywali z ogromnym wyczuciem tę wartościową pod względem artystycznym i ważną dla historii ojczystej posiadłość.

Obecnie z budowli ogrodowych zachowały się tylko ślady, a pomniki, ławka i armaty przepadły bez śladu. Park który pozostał ma tylko częściowo czytelny układ. Pozostały jeszcze stare aleje drzew, które stopniowo wycinamy bo zagrażają otoczeniu, działa jeszcze i to dobrze stare schronisko Szwajcarka. Na Górze Krzyżna, żeliwny krzyż dalej stoi ale już bez liter, w Starościńskich Skałach nie ma też lwa ani napisów i ławek. Wraz ze zmianą właścicieli, zmienił się po wojnie sposób myślenia o zabytkach, romantycznych parkach, pięknych budowlach, gdyż ci co tu przyszli nie są uczuciowo i rodzinnie z tym terenem związani. Minęło już 60 lat, a może to jeszcze za mało, by wreszcie zrozumieć że ta ziemia i to co na niej stoi należy już do nas, więc trzeba się o to wszystko co pozostało troszczyć.

 

Pałac Dębowy za budynkiem obecnej szkoły.

Na północ od zamku, za budynkiem szkoły podstawowej, wznosi się duży pałac-willa myśliwski, wzniesiony w 1870 r. przez berlińską firmę budowlaną i architektów Hermana Ende i Wilhelma Buckamna, dzięki swemu położeniu stanowi unikatowe dzieło architektury XIX wieku, dla marszałka dworu książąt heskih, komandora podporucznika St. Von Paula. Pałac powstał na terenie podarowany, właścicielowi przez księcia Adalberta von Preusen, właściciela zamku w Karpnikach i okolicy, twórcę i admirała marynarki wojennej Prus, syna księcia Wilhelma, najmłodszego brata króla pruskiego Fr. Wilhelma III. Stanowił on własność mieszkającej w Austrii Anny Achinger. Obecnie sprzedany stanowi prywatną własność. Willę otacza rozległy park krajobrazowy o powierzchni 12,5 ha ze stawem, skałkami i piękną kolekcją drzew i krzewów ozdobnych, w tym egzotycznych. W pobliżu willi stoją dwie oficyny mieszkalno-gospodarcze z około 1870 roku.

Jest to okazała, rozczłonkowana budowla 3-kondygnacyjna, nawiązująca stylowo do architektury tyrolskiej z elementami neorenesansowymi. Pałacyk o powierzchni 800 m kwadratowych, pokrywa wielopołaciowy, łupkowy dach z ozdobnymi kalenicami. Bryłę pałacu flankują ukośnie ustawione, narożne, smukłe wieże-alkierze. Okna i portale w boniowanych opaskach, podobnie są podkreślone naroża bryły. Wewnątrz pozostałości pierwotnego wystroju, jak boazerie, kominki, klatka schodowa, posadzki itp. Ta rezydencja marszałka dworu, barona Ulricha Saint Paullaire, ostatniego adiutanta admirała, murowana jest z cegły z prostokątną wieżą i wysokimi spadzistymi dachami, otoczona została przez tego zapalonego botanika pięknym parkiem. Baron sprowadzał sadzonki rzadkich drzew i krzewów, hodował kwiaty i dzięki synowi, baronowi Walterowi jego nazwisko zostało uwiecznione w nazwie niewielkiej afrykańskiej rośliny. Baron Walter, będąc gubernatorem w Niemieckiej Afryce Wschodniej, znalazł na stokach gór Usambara, pięknie kwitnącą roślinę, której sadzonki i nasiona postanowił sprezentować ojcu. Nieznana dotąd botanikom, ochrzczona została potocznie fiołkiem afrykańskim. Po śmierci barona Ulricha, pielęgnacja parku nie była już taka staranna, a kolejni właściciele, nie przyczynili się do poprawy jego stanu. W 1933 r. jedyną właścicielką Pałacu Dębowego została baronowa Thea von Wartenberg. Mimo wojennych perypetii, stacjonowania tu wojsk niemieckich, a potem Armii Czerwonej, palac pozostał w jej rękach do 1947 r., kiedy to oddziedziczyła go jej bratanica Anna Achinger.Po II wojnie światowej budynek był wynajmowany na zakładowy dom wczasowy.

Pochodzącym z Austrii paniom, udało się utrzymac pałac w całości w powojennej rzeczywistości na Ziemiach Odzyskanych. Po śmierci pani Achinger, posiadłość została w 1998 r. sprzedana przez jej spadkobierców. Kolejny właściciel rozpoczął remont, którego los nie pozwolił mu dokończyć i dopiero w 2005 r. aktualny właściciel Pałacu Dębowego, rozpoczął prace zmierzajace do przywrócenia mu dawnej świetności. Renowacje pałacu zakończono w grudniu 2007 r.. Odtąd obiekt wykorzystywany jest jako hotel wysokiej klasy, oferującu swoim gościom obsługę na najwyższym poziomie, spokój i dyskrecje.

 

Zespół domów mieszkalnych.

W Karpnikach zachował się bardzo liczny zespół domów mieszkalnych i budynków gospodarczych, o zróżnicowanej konstrukcji: od drewnianych domów także przysłupowych, przez domy o konstrukcji mieszanej drewniano-szachulcowej i drewniano-murowanej, po murowane domy i okazałe wille.

W Karpnikach przed wojną żyli również ludzie uzdolnieni a nie pochodzili z zamku czy pałacu. Do takich należeli: Ehrenfried Bertermann – z zawodu krawiec, okazał się jako utalentowany poeta, Anton Fliegel – popularny miejscowy lekarz, Eugen Kuchnemann – prof. literatury niemieckiej, rektor Akademii w Poznaniu, Wilhelm Wander – dyr. szkoły ewangelickiej w Jeleniej Górze, badacz folkloru i zbieracz przysłów oraz powiedzonek ludowych, wydał 5-tomowy zbiór przysłów.

Na terenie Karpnik znajduje się bardzo popularne schronisko turystyczne Szwajcarka.

 

Nazwy wioski na przestrzeni dziejów.

1300r. – Wysbach, 1370r. – Vischbach, 1389r. –Wenigen Fischbach, 1393r. – Fischbach, 1478r. – Vieschbache, 1816r. – Alt, Neu Fischbach, 1825r. – Fischbach, 1850r. – Rybnik, Fischbach, 1945 – Karpniki,

 

Stan ludności we wsi na przestrzeni ostatnich 250 lat.

1786r. – 1.253 osoby, 1816r. – 1.108 osób, 1825r. – 1.286 osób, 1840r. – 1.234 osoby, 1871r. – 1.133 osoby, 1885r. – 1.121 osób, 1905r. – 948 osób, 1925r. – 915 osób, 1940r. – 1.013 osób, 1945r. – 1.010 osób, 1970r. – 868 osób, 1978r. – 964 osoby, 1988r. – 962 osoby, 2000r. – 804 osoby.



administrator, 11-11-2013, odsłon: 1885
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.
Konto

Login:

Hasło:


Nowe konto
Reklama
Nasze serwisy