AKTUALNOŚCI
ARTYKUŁY
OGŁOSZENIA
WIADOMOŚCI
FORUM
PRZEPISY KULINARNE
GALERIA
  • Nowości
  • Pogoda
Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 września 2017
Źródło: MeteoGroup
Bobrów - perła w dolinie rzeki Bóbr

Bobrów -  perła w dolinie rzeki Bóbr

Bobrów leży w dolinie rzeki Bóbr, między Wojanowem a Trzcińskiem, na wysokości od 345 – 360 m n.p.m. Zabudowania wsi ciągną się na długości około 2 km. Bobrów jest wsią rolniczą w której jest 226 ha użytków rolnych i 314 ha lasów. W 1978 roku było tu 40 gospodarstw rolnych i jedna ferma należąca do POHZ w Wojanowie. Ale już w 1988 roku gospodarstw pozostało tylko 24, mimo że z rolnictwa utrzymywała się połowa ludności.



Wieś połączona jest z Jelenią Górą autobusem MZK linii nr 11. W Bobrowie nie ma kościoła, szkoły i poczty. Miejscowość ma malownicze położenie i posiada piękne walory turystyczne i krajoznawcze, być może w najbliższych latach, Bobrów stanie się wsią turystyczną i letniskową.

Historia Bobrowa sięga XV wieku gdyż w 1450 roku istniała tu strażnica, warownia, strzegąca przejścia na Bobrze. Wieś która później powstała była własnością rycerza. W XVI wieku był tu już dwór lub zameczek. W 1669 roku Anna von Nostiz sprzedała wieś za 7.500 talarów przeorowi jezuitów z Jeleniej Góry Hansowi Kotting. Jezuici władali osadą około 100 lat do 1769 roku, kiedy to zabrano ją za długi na rzecz księcia świdnickiego. W 1776 roku w wyniku licytacji, Bobrów nabył za 10.000 talarów jeleniogórski kupiec Daniel von Buchs, właściciel pobliskiego Wojanowa i Dąbrowicy.

W 1726 roku ze wsi płacono 209 talarów podatku, natomiast z majątku płacono 3 razy więcej, bo aż 616 talarów. W 1765 roku wartość majątku oszacowano na 13.797 talarów, a w Bobrowie mieszkało wtedy tylko 6 kmieci, 16 zagrodników i 21 chałupników, wśród nich było 6 rzemieślników. W 1786 roku we wsi był folwark i młyn wodny, a mieszkało w niej 7 kmieci, 55 zagrodników i 6 chałupników. W XIX wieku Bobrów połączono z Wojanowem, przez wiele lat obie wioski należały do tych samych właścicieli, tworząc łącznie spore dobra. Jego właściciele mieszkali w pałacu w Bobrowie lub Wojanowie.

W 1825 roku właścicielem dóbr był Karl Sigismund von Rotkich, wioska liczyła wtedy 71 domów, w tym folwark, szkołę ewangelicką i młyn wodny. Ponieważ nigdy nie było tu kościoła, mieszkańcy należeli do parafii katolickiej w Wojanowie, a ewangelicy do Karpnik. W 1836 roku Ernestyna von Kockwitz nabyła Bobrów za 24.000 talarów, wtedy to we wsi było 73 domy, przybył tartak, a wśród mieszkańców żyło 8 rzemieślników.

Dawny dwór został przebudowany około 1870 roku na okazałą rezydencję z dużymi zabudowaniami gospodarczymi. Nowy pałac stał się atrakcją turystyczną dla letników przebywających w Kotlinie Jeleniogórskiej. W tym czasie majątek obejmował 1.248 morgów gruntu, a dochód z niego wynosił około 1000 talarów. Wraz z rozwojem ruchu turystycznego powstaje poczta, szkoła, leśniczówka a część domów przebudowano na pensjonaty.

Bobrów leżący na trasie z Jeleniej Góry w Góry Sokole i do Karpnik, staje się małym letniskiem. Po zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku wieś utraciła miano wczasowiska i zaczęła tracić na znaczeniu podobnie jak pałac. Początkowo pomieszczenia zamkowe zajmowali żołnierze Armii Czerwonej z ZSRR, następnie zorganizowano w nim ośrodek dla uchodźców politycznych z Grecji, następnie był tu ośrodek kolonijny dla dzieci, później właścicielem zamku został PGR i SKR. Od 1989 roku utworzono tu ośrodek Obrony Cywilnej z Jeleniej Góry wykorzystując zabudowania gospodarcze.

Pozostawiony pałac popadał w coraz większą ruinę, tym bardziej że na polecenie władz powiatowych w latach 70-tych zdjęto pokrycie dachu-dachówkę. Dopiero w latach 90-tych, gdy pałac stał się własnością gminy, w 1994 roku cały zespół pałacowo-gospodarczy jako ruina został sprzedany Stowarzyszeniu Polsko-Niemieckiemu z inicjatywy G. Artmanna.

Polsko Niemieckie Stowarzyszenie Przyjaźni, Odbudowy i Utrzymania Historycznych Wartości, Zabytków, Kultury i Tradycji Śląska, w zabudowaniach gospodarczych urządziło hotel dla grup młodzieżowych z obu krajów odwiedzających Śląsk i Kotlinę Jeleniogórską. W przyszłości planowane jest w pałacu utworzyć siedzibę fundacji i ośrodek spotkań.

W 1997 roku podczas wielkiej powodzi, mieszkańcy Bobrowa przeżyli olbrzymie zagrożenie jakie niesie ze sobą wezbrana woda rzeki Bóbr. Zalane zostały domy, zabudowania gospodarcze i droga. Dzięki pomocy państwa, gminy i darczyńców z całego kraju, wieś powróciła do dawnego wyglądu, a nawet niektóre domy przeszły gruntowny remont.

Pałac został wzniesiony około 1870 roku, na miejscu renesansowego dworu. Obecnie pałac to 3-kondygnacyjna ruina o bardzo rozczłonkowanej bryle, z wieloma wykuszami, wspornikami, szczytami, balkonami, tarasami, wieżyczkami, zwieńczony solidną kwadratową wieżą, flankowaną małymi narożnymi okrągłymi wykuszami. Pokrywał ją wysoki dach-iglica. Zachowały się liczne drobne detale kamienne portale, obramienia okienne, balkony, gzymsy, kroksztyny oraz kamienne lwy na podjeździe które trzymają tarcze herbowe.

Pałac otacza niewielki, częściowo już zdewastowany park łączący się z rzeką Bóbr. Wyżej wznoszą się obszerne, 3-skrzydłowe zabudowania gospodarcze ustawione w czworobok wokół dziedzińca. Ich architektura podobna jest do rzymskiego obozu wojskowego. Na teren pałacu prowadzi brama wjazdowa z lwami na słupach i małą skromną kordegardą. Nieco wyżej znajduje się dawne założenie parku krajobrazowego, w którym na zboczu Góry Buczek, znajdują się pozostałości strzelnicy, kaplicy cmentarnej i ślady mauzoleum po dawnych właścicielach pałacu i okolicznych włości.

Podczas przebudowy pałacu zaplanowano również nowy folwark. Założony został na planie prostokąta, przesuwajac odpowiednio wiejską drogę. Nowy folwark to trójskrzydłowe założenie o funkcji gospodarczo mieszkalnej. W zachodnim skrzydle znalazła się kancelaria i dom dla urzedników lub pracowników zatrudnionych w folwarku. We wschodniej części mieściła się stodoła lub wozownia a w środkowej części obora – stajnia. Tylne elewacje tych budynków wykonano jako kamienny mur kurtynowy, połączony z solidnymi wieżami. Mur zwieńczono kamiennymi ciosami tworzącymi blanki. Takie rozwiązanie dało budowli wygląd budowli zamkowej.

Od strony dziedzińca budynki folwarczne zaprojektowano jako dwu i pół kondygnacyjne. Otrzymały wystrój elewacji z przyziemiem licowanym kamieniem i gzymsem z ukośnie ulożonych cegieł, dzieki temu budynki harmonizowały z pałacem. W przypadku skrzydła środkowego i południowego które projektant ozdobił przyziemie zelaznymi, ażurowymi, kutymi ozdobami, a gdzie indziej rozmieścił drewniane słupy na kamiennych podstawach pokazujące piętro.

Pomiedzy skrzydłami, zlokalizowana 3 kamienne czworoboczne wieże. Wieże zakończono machikułami z blankami.W elewacji umieszczono sporo otworów obłożonych kamieniem. Wieże takie nawiązywały do architektury antycznej, do średniowiecznej architektury włoskiej, do zamkowego budownictwa romańskiego. Wieże połączono z budynkami folwarcznymi węższymi łącznikami.

Niezabudowaną, zachodnią część pierzei folwarku, ograniczono na przyziemiu niższym ogrodzeniem. Doprowadzono je do głównej, filarowej bramy wjazdowej, licowanej boniami a zwieńczonej rzeźbami lwów z tarczami herbowymi, a po bokach z dwiema furtami.

Architektoniczne ujecie nowego folwarku sprzyjało uzyskaniu dwóch efektów. Z bliska jako jednolita, potężna budowla o charakterze zamkowym, natomiast inaczej prezentował się cały zespół łącznie z pałacem z oddali na tle Gór Sokolich.

Na terenie parku znajdowało się rodowe mauzoleum z małym cmentarzem. Mauzoleum wzniesiono prawdopodobnie pod koniec XIX w., na stoku Buczka, przy jednej z gruntowych dróg z Bobrowa do Karpnik. Niewielki budynek, bardzo skromny, na planie prostokąta i nakryty płaskim dachem. Kaplica nie miała jednej ściany, frontowej, podobnie jak kaplica cmentarna w Mysłakowicach.

W Bobrowie można spotkać jeszcze sporo starych domów mieszkalnych lub mieszkalno-gospodarczych z końca XIX wieku. Wśród nich są dawne domy willowe- pensjonaty, domy murowano-drewniane oraz o konstrukcji szachulcowej i przysłupowej. Najciekawszy z domów to stara karczma sądowa znajdująca się wprost mostu na Bobrze. Mimo swojego sędziwego wieku, dalej pełni różne funkcje, mieści się w niej wiejska biblioteka i gospoda oraz mieszkania. Wieś zelektryfikowano około 1910 – 1920 r.

Po przejęciu władzy w Niemczech przez Hitlera, wiele palaców wykupiono i urządzono w zgodzie z narodowosocjalistycznymi ideami. Taki pałac wykupiono w 1934 r. w Bobrowie i urządzono w nim Szkołę Sportową S.A. Miasto Jelenia Góra wsparło ją jako istotny element narodowosocjalistycznego państwa 1.550 markami. Podczas II wojny światowej pałace były również wykorzystywane jako obozy jenieckie. W połowie wrzesnia 1939 r. około 300 polskich jeńców zostało ulokowanych w Pałacu w Bobrowie.

W gazecie wydanej przez narodowych socjalistów z dnia 28 września 1939 r. poświecono temu wydarzeniu obszerny artykuł....”Ponieważ na ogół są to starsi ludzie, zatrudnienie ich nie wchodzi prawie w rachubę. Ich dalsze losy będą dopiero rozstrzygnięte wówczas, gdy każdy przypadek zostanie do końca wyjaśniony, ponieważ wśród znajdujacych się tu Polaków i Żydów, znajduje się również pewna liczba osób którzy są Volksdeutschami, względnie podają się za nich.

Po zaakcentowaniu czystości i zdolności w wykrzykiwaniu Achtung! Pośród Volksdetschów, wiekszość artykułu poświęcił autor zniesławieniu i wyszydzaniu aresztowanych Żydów. Obcy wygląd więźniów przyciągał ciekawskich. Swiadek tamtych zdarzeń wspomina, jak będąc 14 letnią dziewczynką pobiegła do pałacu, ponieważ we wsi opowiadano, że są tam Żydzi z długimi brodami i w długich płaszczach, którzy chodzą w kółko po dziedzińcu pałacowym. Ona sama widziała ich w pobliżu pałacu. Do dzis pozostaje niewyjaśsnione, co stało się z jeńcami uwięzionymi w pałacu w Bobrowie.

Od 1942 r. pałac w Bobrowie przestał służyć jako obóz jeniecki. Na krótko zatrzymali się tu przesiedleni Niemcy z Bukowiny. Bobrów był dla nich stacją po drodze, stanowiac tzw. obóz przesiedleńczy, w którym próbowano ich zniemczyć. Kolejnymi przymusowymi mieszkańcami pałacu były, rodziny z Luksemburga, które jako internowane miały kontakt z ludnością wiejską. Ludzie ci mówili po niemiecku, pracowali poza pałacem, a dzieci ich uczęszczały do miejscowej szkoły. Luksemburczycy musieli nie tylko meldować się co dzień, ale byli także wykluczeni z udziału w imprezach. Ponieważ pałac nie był już pod strażą, więc mogli go opuszczać bez ograniczeń. W Bobrowie rodziny z Luksemburga daremnie oczekiwały na polepszenie swej sytuacji po wojnie. Ponieważ mówili po niemiecku, uwazani byli za Niemców i podobnie traktowani. Świadek tamtych czasów przypomina sobie, że przed powrotem do Luksemburgu tym rodzinom przyrzeczone zostało zabranie całego majatku. Pomimo tego zostali później jednak obrabowani. Przyszli z jedną walizka a bez walizki odeszli.

W wiekszości pałaców i dworów lokowano rosyjska komendanturę i wojsko. Taki duży obóz wojskowy, przeznaczony dla radzieckich żołnierzy urzadzono na Buczku w Bobrowie. Stacjonowało tu 4.000 żołnierzy, co wywołało olbrzymi niepokój wśród ludności niemieckiej we wsi. Po ich wycofaniu się, ludność ze wsi udała się do obozu w celu wyszukania użytecznych rzeczy. W drewnianych barakach znaleziono wszelkie możliwe przedmioty z pobliskich pałaców jak dywany, porcelanę, meble itp.

Nazwy wioski nie ulegały zbyt dużym przekształceniom.

1592 r. – Boberstań, 1668 r. – Bobersteń, 1945 r. – Bobrów.

A oto jak wyglądały zmiany ludności na przestrzeni ostatnich 225 lat.

1786r. – 349 osób, 1816r. – 300 osób, 1825r. – 292 osoby, 1840r. – 333 osoby,

1871r. – 367 osób, 1885r. – 333 osób, 1905r. – 256 osób, 1915r. – 319 osób,

1925r. – 312 osób, 1940r. – 321 osób, 1970r. – 300 osób, 1978r. – 285 osób,

1988r. – 278 osób, 2000r. – 193 osoby.

 



administrator, 11-11-2013, odsłon: 1389
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.
Konto

Login:

Hasło:


Nowe konto
Reklama
Nasze serwisy